Warsaw – RPG o Powstaniu Warszawskim.

In Gamingowo, Rozrywka

Powstanie Warszawskie od wielu lat budzi skrajne emocje. Z drugiej strony zdaje się świetnym tematem nie tylko na filmy czy komiksy, ale też gry komputerowe. Choć jeśli idzie o te ostatnie, cóż… Być może trend ten uda zmienić się „Warsaw” studia Pixelated Milk. Choć trzeba przyznać, że konwencja jest niecodzienna.

 

Od razu powiem – „Warsaw” moim skromnym zdaniem świata nie podbije. Wynika to nawet nie tyle z tematu, o którym od wielu lat jest nie tylko głośno w kraju, ale też zaczyna być za granicą. Problemem może być obrany model, który wielu osobom wprost może się skojarzyć z hitem, jakim był „Darkest Dungeon” (o którym możecie przeczytać tutaj). Inspirację widać gołym okiem. Oznacza to również to, że gra nie będzie należała do najłatwiejszych. Choć z drugiej strony mogą się nią zainteresować hardkorowi gracze.

 

Nie jest to pierwsza próba ruszenia tego tematu. W kilku grach przewijał się ten wątek, powstały również dwie gry. „Uprising44: The Silent Shadows” z 2012 okazał się koszmarnym gniotem, podawany jako być może jedna z najgorszych gier, jakie powstały w Polsce. Nieco lepiej poszło „Enemy Front” (2014 rok), która została nieco lepiej przyjęta przez graczy, ale zmiażdżona przez media. Czy dzieło Pixelated Milk zmieni ten trend?

 

Komiksowa oprawa ciężkich wyborów.

 

Tym, co pierwsze rzuca się w oczy, jest komiksowa grafika. No cóż, nie każde polskie studio ma do dyspozycji budżet, którym może się pochwalić CD-Projekt. Zresztą jak pokazał przykład „Enemy Front” (oraz wielu gier indie) nie musi ona być gwarantem sukcesu. Oprawa zupełnie przypomina „Darkest Dungeon”, nie tylko pod względem grafiki, ale też scen walki czy mechaniki. Wbrew pozorom to nie jest złe wyjście, bo po pierwsze może skusić fanów indyków, a po drugie nie powinna mieć szalonych wymagań sprzętowych.

 

 

Zacznę chyba od najciekawszego elementu gry, czyli walki. „Warsaw” i pod tym względem przypomina mroczny loch. Grupa kilku osób będzie stawała naprzeciw liczniejszych Niemców. Każdy z żołnierzy ma mieć inne zdolności specjalne, będą więc medycy, strzelcy wyborowi, a nawet osobnik z miotaczem płomieni. Trzeba będzie dbać nie tylko o zdrowie i amunicje, ale pewnie też o psychikę podkomendnych. Udana wyprawa na pewno skończy się łupami. I tu strata postaci ma boleć, niewykluczone więc, że nie będziemy dysponowali nieskończoną liczbą postaci, jak to były w „DD”.

 

Poza turowymi walkami równie ważny jest filar strategiczny gry. To w nim będziemy decydować nie tylko, które dzielnice zdobywamy, ale też które bronimy. Każda z nich ma zapewniać inne surowce i profity. Może się więc okazać, że jeśli będziemy mieć ich pod kontrolą dużo, to nie będziemy w stanie zapewnić wszystkim bezpieczeństwa i coś stracimy. Równie ważni są bohaterowie, ci nie będą bez skazy. Jest więc idealista Krzysztof, gotowy oddać za sprawę życie, oraz kupiec Kazimierz, który przystąpił do powstania z musu.

 

Twórcy zapowiadają, że nie zamierzają tworzyć alternatywnej historii, tak więc na końcu i tak pewnie przegramy. Sama gra ma mieć ciężki klimat. „Warsaw” ma bowiem pokazać, że większość powstańców to byli zwykli ludzie, nie zawodowi żołnierze. Zapewne będzie można też przeczytać na kartkach różne tragiczne historie z tamtych czasów. Jeśli też się nie mylę, na jednej z grafik zauważyłem dziecko. Byłby to odważny, ale wierny realiom fakt. W końcu one też walczyły i ginęły.

 

Warsaw” – będzie hit?

 

Pixelated Milk wydało wcześniej dobrze przyjęte „Regalia: Of Men And Monarchs”, choć to był JRPG z elementami strategii. Czy „Warsaw” ma szansę zaistnieć gdzieś dalej niż nad Wisłą? Cóż, może skusić fanów skrajnie trudnych gier, a takich jest niemało. Poza tym może skusić tych, którzy czekają na „Darkest Dungeon 2”, choć kiedy ta gra wyjdzie, raczej przykryje swoją sławą polskie dzieło. Na pewno w naszych mediach będzie o tym głośno.

 

 

Na koniec więc może coś ode mnie, bo i tak w to pewnie zagram. Jeśli jakieś studio zagraniczne nie weźmie się za grę o tej tematyce, to raczej nigdy nie powstanie porządny FPS. Obrana przez „Warsaw” specyfika jest interesująca, być może poza nią sukces osiągnęłaby jedynie strategia turowa w stylu „X-COM” lub coś pokroju „This war of mine”, ukazujące tragedię cywili. Zastanawiam się czy będzie pokazany udział dzieci w powstaniu, choć mogłoby to zdenerwować wydawców czy platformy, jak Steam.

 

Za to podoba mi się to, że pod koniec przegrywamy. Powstanie Warszawskie było tragicznym wydarzeniem i jak dotąd żadna gra tego nie pokazała. Fajna by była opcja stworzenia własnego powstańca. Poza tym mogłoby być tak, że im więcej odnosimy sukcesów, zdobywamy dzielnic i surowców, tym więcej osób chce się do nas przyłączyć. Ale równocześnie Niemcy przysyłają coraz więcej (i lepiej doświadczonych) żołnierzy, aby nas pokonać. Przy porażkach morale powinny być niskie, występować dezercje, ale też powinna zmaleć liczba wrogów, którzy myślą, że już skończyli. Powinien być też limit czasowy, tak by gra automatycznie kończyła się po 63 dniu. Przy poziomie trudności „Darkest Dungeon” ciekawi mnie, ile osób dotrwałoby do tego dnia.

 

Sama gra ma się ukazać w 3 kwartale tego roku. „Warsaw” wyjdzie na PC, PS4 i Switch. Możliwe, że data premiery zbiegnie się z dniem wybuchu lub końca powstania.

You may also read!

Historia smoków – Ogień i Krew

Zdaje się, że "Gra o tron" najlepszy okres ma już za sobą. Niedawno skończył się serial, a o premierze

Read More...

Stworki na ulicy – Pokemon GO

Pokemony ciągle cieszą się niesłabnącą popularnością. Ciągle wychodzą nowe gry, w coraz większej ilości miejsc da się kupić wersję

Read More...

Król jest jeden – Godzilla 2: Król potworów

Z Godzillą jest jak z urzędem skarbowym. Można przed nią zamykać drzwi, wyklinać ją, a nawet strzelać, a ta

Read More...

Leave a reply:

Your email address will not be published.

Mobile Sliding Menu