Przestrzenie wyobrażone i Powietrze

In Sztuka, Sztuki Piękne

Muzeum Manggha składa się nie tylko z Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha, ale też z Galerii Europa – Daleki Wschód, która została otwarta w 2015 roku. W wakacje można tam było zobaczyć wystawy “Powietrze” i “Przestrzenie Wyobrażone”.

 

O ile główny budynek muzeum prezentuje nie tylko historyczne, ale też i współczesne Japońskie dzieła sztuki i prace, Galeria Europa – Daleki Wschód jest otwarta na cały Daleki Wschód. Jej celem jest również promocja związków między naszym i tamtym kręgiem kulturowym. Od czerwca do sierpnia można tam było zobaczyć „Przestrzenie wyobrażone” Yuta Ikehary oraz „Powietrze” Kyoko Kumai. Obie wystawy, choć są dziełem współczesnych autorów, prezentują zupełnie odmienne style, gdzie pierwszej bliżej jest do historii, druga natomiast jest w pełni sztuką współczesną. Zobaczenie ich obu nie zajmowało dużo czasu, starczyło pół godziny.Moim zdaniem były jednak na tyle interesujące, że poświęciłem im poniższy wpis.

 

 

“Przestrzenie Wyobrażone” Yuta Ikehara.

 

Yuta Ikehara związany jest z Biwako Biennale, instytutem znajdującym się w historycznym mieście Omihachiman. Instytucja ta nie tylko pomaga w zachowaniu historycznego kształtu tego miasta, ale też jest otwarta na wszelkich artystów, z i spoza Japonii. Sam Yuta Ikehara jest tylko jednym z wielu artystów, którzy dzięki tej instytucji mogli wypłynąć, a jego prace były pokazywane na świecie. Specjalizuje się on w tworzeniu artystycznych parawanów, nawiązujących kulturowo do dziedzictwa Japonii.

 

 

Początkowo byłem trochę zawiedziony. Oto w słabo oświetlonej sali znajdowały się tylko dwa parawany, liczyłem, że będzie ich więcej. Wtedy też przypomniałem sobie nazwę wystawy – „Przestrzenie wyobrażone”. Dookoła ciebie pustka i tylko te dwie prace, które skupiają na sobie całą uwagę; nie ma nic innego, co mogłoby rozpraszać uwagę widza. Sama ta pusta przestrzeń buduje atmosferę, pobudza wyobraźnie. Nie jest to bynajmniej wystawa, którą oglądałoby się godzinami, a mimo to pozwala się zatrzymać w tym ciągle pędzącym do przodu świecie.

 

 

Może więc o samych parawanach. Pierwszy przedstawia scenę niemal wyjętą z mitologii Japońskiej. Oto polana, rzeka, jeleń, księżyc w pełni i góra w tle. Z ziemi wyrastają kryształy, nie kamienie. Jest jednak element współczesny, oto w oddali majaczy współczesny most. Nie psuje to bynajmniej całości, raczej składa się w jedną całość. Poza tym gdzieniegdzie przebijają się jakby piksele. Drugi parawan jest bardziej jednostajny w kolorach, dominuje szarość i błękit. Oto wzburzone morze, z którego wybiega istota przypominająca jakiegoś mistycznego jelenia. W tle jakby znaki zodiaku, a po samej prawej zarysy miasta.

 

Mimo wszystko czułem pewien niedosyt, gdyby był jeden lub dwa parawany więcej, może całość bym lepiej ocenił. Nie mówię, że „Przestrzenie wyobrażone” nie są warte zobaczenia, to naprawdę ciekawe połączenie tradycji z nowoczesnością.  Dodatkowo rzadko się zdarza już widzieć takie parawany, tym bardziej jeśli naprawdę są tworzone jako dzieła sztuki.

 

 

“Powietrze” Kyoko Kumai.

 

 

„Powietrze” znacznie rożni się od poprzedniej wystawy. Tamta nawiązywała do historii, prace Kyoko Kumai zaś są w pełni nowoczesne. Swoje dzieła zaczęła tworzyć w latach 70, samo „Powietrze” po raz pierwszy było pokazywane w 1985, tak więc wystawa ma już ponad 30 lat. Artystka specjalizuje się w tkactwie, a wykorzystuje do tego metalowe nici. Przez to jej dzieła są bardziej trwałe i pozwalające na wygięcia. Sprawiają wrażenie jakby płynęły, lub też same były podmuchami wiatru.

 

 

„Powietrze” wykonane jest ze splotu płóciennego i stali nierdzewnej i jest jej darem dla muzeum Manggha. Poza samą pracą jest krótka biografia autorki, w której ta wyraża swoje zainteresowanie tym rodzajem sztuki. Sama instalacja składa się z kilku leżących na ziemi prac. Te swoim wyglądem nie zachwycają, przynajmniej na początku. Podobnie jak w przypadku powyższej i tu na początku byłem trochę zawiedziony. Gdy jednak zacząłem się im przyglądać doceniłem kunszt Kyoko, która musiała spędzić godziny na ich tworzeniu, układaniu. Szczególne wrażenie robią włoski na końcach, gdyż dopiero wtedy w pełni się widzi, że są one wykonane z metalu.

 

 

Można wokół nich krążyć i spoglądać z każdej strony. Poza tym obok znajduje się mniejsza sala, na której pokazywane są inne prace artystki. I one dopiero zrobiły na mnie wrażenie. Między innymi jest między innymi koszulka, blok wyglądający na puchowy, sieć, wyrastające z ziemi łodygi. Prezentacja nie trwa długo, ale zapada w pamięć. Szkoda, że muzeum Manggha nie mogło poza „Powietrzem” zaprezentować którejś z nich.

 

 

Podsumowanie.

 

 

Nie sposób nie oceniać tych dwóch wystaw oddzielnie od siebie. Jedna z nich niemal historyczna, druga wykorzystująca współczesną wiedzę i technologie. Jak zaznaczyłem na początku obejrzenie obu prac nie trwało długo, a mimo to rzadko zdarza się widzieć takie zderzenie współczesności z przeszłością. Podobnie było w przypadku „Buddy 2.0”, gdzie z religijnymi dziełami sztuki koegzystują obrazy współczesnych rysowników mangi.

 

 

Galerii Europa – Daleki Wschód wystawia obecnie inne prace, o czym możecie przekonać się z oficjalnej strony muzeum. Co ważniejsze na bilecie muzeum Manggha możecie zobaczyć i główną wystawę, i te prezentowane w Galerii Europa – Daleki Wschód. Jeśli więc jesteście w Krakowie i interesuje was Japonia oraz tamten region, powinniście zobaczyć to muzeum.

You may also read!

Konkurs literacki

Przedwojenny konkurs literacki: Już nie zapomnisz mnie... o Krakowskich artystach występujących w dwudziestoleciu międzywojennym w Krakowie.

Read More...

Spektakl: Atrament dla leworęcznych

Recenzja spektaklu Teatru KTO w reżyserii Krzysztofa Niedźwieckiego pt. Atrament dla leworęcznych komedia absurdalna na ul. Kanoniczej 1 w Krakowie

Read More...

Teatr KTO: Stroiciel Grzebieni

Recenzja spektaklu pt. Stroiciel Grzebieni w wykonaniu aktorów z teatru KTO w reżyserii Krzysztofa Niedźwieckiego na ul. Kanoniczej 1 Scena Teatru Zależnego

Read More...

Leave a reply:

Your email address will not be published.

Mobile Sliding Menu