Alternatywna historia Polski część 2

In Literatura, Sztuka

Polska wygrywa 2 Wojnę Światową przy pomocy zaawansowanej technologii? Możliwe, jeśli jest to historia alternatywna. Oto 2 część artykułu poświęconego pytaniu “jak by wyglądał świat gdyby…”.

 

Poprzednim razem opisałem odmienne wizje Polski i świata, które hipotetycznie były możliwe, bez względu na ramy czasowe. Możecie się o tym przekonać tutaj. Polska mogła przegrać bitwę Warszawską, co stworzyłoby PRL kilkadziesiąt lat wcześniej, równie dobrze Polska mogła pójść za ciosem i sama zdobyć w tamtym czasie Moskwę. Podałem również przykłady kilku innych dzieł, opisujących czasy współczesne, gdzie kraj nad Wisłą wikłany jest w różne konflikty zbrojne. W większości mowa była o książkach, gdyż niewiele powstało filmów, seriali i gier poruszających te tematy.

 

Ale przecież historia alternatywna to nie tylko to, co mogło realnie nastąpić. W „Człowieku z wysokiego zamku”, jednym z najsłynniejszych dzieł z tego tematu, dosyć mocno przewija się wątek mistyczny, wręcz fantastyczny. W „Maszynie różnicowej” Willama Gibsona komputery pojawiły się już w XIX wieku, co dla nas zdaje się raczej nieprawdopodobne. W tym artykule chciałbym przedstawić te dzieła polskich autorów, które raczej nie miałyby szansy realnie nastąpić. Nie da się obecnie podróżować w czasie, nie słychać też o tym, aby kiedykolwiek w naszym kraju wybuchła zaraza zombie.

 

Ciągle pod rosyjskim knutem.

 

“Lód” Jacka Dukaja jest monumentalnym dziełem, liczącym ponad 1000 stron. Zmiana dziejów zaczyna się w roku 1908 roku, wraz z uderzeniem meteorytu Tunguskiego. Wraz z nim pojawia się nowy metal, zwany tungerytem. Zdaje się on zaprzeczać prawom fizyki, gdyż wraz z wydzielaniem energii staje się coraz chłodniejszy. Europa środkowa i wschodnia skuta jest lodem, pojawiły się dziwne istoty – lute, nawet logika zwariowała. Nie wybuchła wielka wojna, ciągle istnieje cesarstwo Rosyjskie; Piłsudski, wspomagany przez Japończyków, prowadzi ciągłą partyzantkę.

 

 

Niektórzy, jak Nicola Tesla, prowadzą badania nad tungerytem. Inni, jak Rasputin, wokół lodu opierają nową religię. Główny bohater to młody student z Warszawy, którego los wyśle na Syberię. Ponoć jego ojciec może panować nad lutymi i każdy chce go wykorzystać do swoich celów – od stronnictw niepodległościowych do, widzących w nim zagrożenie, fanatyków religijnych. Dukaj rzeczowo opisał wszystko, od nowych praw natury, po wszelkie wydarzenia historyczne i kulturalne. Duża część książki to podróż koleją transsyberyjską, gdzie podane są wszelkie niuanse takiej wyprawy. Choć powieść nie jest najłatwiejsza do czytania.

 

Nie było to pierwsza historia alternatywna w dorobku pisarza. Starszy jest “Xavras Wyżryn”, gdzie to Polska przegrała wojnę z 1920, lecz Rosjanie nie udali się dalej na zachód. Akcja toczy się w 1996, w której rosyjska strefa wpływów przypomina tę z czasów zimniej wojny. Tyle, że wschód Europy to ciągłe miejsce walk, gdzie władza opiera się na brutalności wobec cywilów. Tytułowy bohater przewodzi armii powstańców, do której dołącza Amerykański dziennikarz. Z czasem odkrywa, że bohater chce wysadzić Moskwę za pomocą bomby atomowej, wszystko tłumacząc walką za kraj.

 

GROM vs SS.

 

Chyba najsłynniejszym autorem tego nurtu w naszym kraju jest Marcin Ciszewski, twórca cyklu “www.1939.com.pl”, w których współczesny oddział wojska polskiego cofa się do 1 września 1939. Żołnierze muszą wybierać: naprawić maszynę czasu i wrócić do przyszłości czy pomóc zaatakowanej Polsce? Posiadając najnowocześniejsze czołgi, samoloty i helikoptery, dysponując dronami i noktowizorami Polacy będą ciężkim orzechem do zgryzienia dla mającego przewagę liczebną, ale gorszą technologię Wermachtu. Liczy się nie tylko uzbrojenie, ale też wiedza historyczna o poczynaniach wroga. Z czasem świat dowiaduje się o podróżnikach w czasie i każde mocarstwo stara się przejąć jak najwięcej dla siebie.

 

 

Następne książki to dalsze dzieje bohaterów oraz walka nie tylko z III Rzeszą, ale też zakusami Stalina. Można też się dowiedzieć jak wyglądało by powstanie Warszawskie gdyby AK miało do pomocy oddział GROM. Cykl kończy trwające już w naszych realiach “www.2012ru.pl”, w którym następuje odwrócenie sytuacji. W Polsce pojawia się Rosyjska kompania pancerna. Ich plan jest prosty: cofnąć się w przeszłość i z bronią atomową zapewnić ZSRR zwycięstwo. Niespodziewanie na ich drodze staje batalion SS Otto Skorzennego, mający do swej dyspozycji Tygrysy Królewskie. Hitler również zdobył maszynę czasu i sam chce zdobyć głowice, aby dać szansę Niemcom.

 

Wszystko? Nie do końca, gdyż autor napisał jeszcze “#Wawskie14”. Jest to wariacja na temat powstania Warszawskiego. 2 Wojna Światowa odbywa w tych czasach, poza czołgami i samolotami jest internet oraz media społecznościowe. Armia Krajowa wie, że zbrojnie nie wygra powstania, dlatego liczy na zwycięstwo propagandowe. Zdaje się, że autor chce sprawdzić, jak obecnie wyglądała by taka sytuacja, jak przyjąłby ją świat i jak zachowała by się młodzież. Mamy więc z jednej strony strzelaninę od kamienicy do kamienicy, z drugiej zaś stylowe zdjęcia na Facebooku.

 

Chrześcijaństwo i islam.

 

Jedną z bardziej poczytnych serii jest cykl inkwizytorski Jacka Piekary, który skupia się na postaci Mordimera Madderina. Z ramienia inkwizycji zwalcza on demony i herezję, której ziarno potrafi się pojawić na samych szczytach władzy. Tu Chrystus nie zmarł lecz szedł z krzyża i wspólnie z apostołami dokonał na Golgocie rzezi. Następnie udał się do Rzymu, gdzie osobiście ściął cesarza Tyberiusza i założył swoje królestwo na ziemi. Tu chrześcijaństwo nie jest religią pokoju lecz ciągłej wojny z innowiercami, których nie brakuje. Choć akcja książek dzieje się w XV wieku, to nie ma mowy o rozwoju, średniowiecze ciągle trwa i nie zapowiada się na to, aby ten stan szybko miał się zmienić.

 

 

W 1991 Rafał Ziemkiewicz napisał opowiadanie “Źródło bez wody”, które przedstawiało jego wizję przyszłości w Europie zachodniej. Pesymistyczną wizję, która toczy się już w naszych czasach. W niej Francja z jednej strony zdominowana jest przez stronnictwa lewicowe i polityczną poprawność, z drugiej musiała się pogodzić z obecnością islamu i prawo szariatu jest de facto normą. Podobnie jest z „Pięknie jest w dolinie”, w której to Ukraina stała się areną walk lokalnych watażków, przy bierności zachodu i dużej ilości najemników. W obu tych opowiadaniach technologia jednak poszła znacznie do przodu, cybernetyzacja i zaawansowana AI jest na porządku dziennym.

 

Trochę dalej poszedł Andrzej Pilipiuk w “Czerwonej Gorączce”. Jest tam opowiadanie „Gdzie diabeł mówi dobranoc” przenosi nas do roku 2200, w której islam podbił Europę, dokonując masowych rzezi miejscowych. Watykan przeniósł się do USA, na stary kontynent powróciło niewolnictwo, jednocześnie nastąpiła zapaść medyczna i technologiczna. Ta książka zawiera jeszcze dwa podobne opowiadania. „Operacja Szynka” przedstawia wizję, gdzie PRL ciągle trwa, ale zmaga się z problemem głodu. Rząd chcąc go rozwiązać wysyła w przeszłość myśliwych, którzy mają upolować mamuty. Z kolei w „Samolocie von Ribbentropa” Polska nie tylko pokonała III Rzeszę i ZSRR, ale stała się światowym mocarstwem, narzucająca siłą swoje żądania. Jako pierwsza stworzyła broń atomową, którą zastrasza resztę krajów.

Wolskiego podróże w czasie.

 

Marcin Wolski obecnie kojarzy się z dziennikarstwem i publicystyką, jednakże jest też całkiem płodnym pisarzem, któremu historia alternatywna nie jest obca. “Jedna przegrana bitwa” i “Wallenrod” pokazywały realistyczne wizje, autor napisał jednak też takie, które z całą pewnością można określić jako fantastykę. Te książki to “Mocarstwo” (będący kontynuacją “Wallenroda”) i “Alterland”. W pierwszej z nich Marek Kopiński zamieszany jest w działalność opozycyjność w czasie stanu wojennego. Cudem trafia do innego świata, w którym Polska nie tylko wygrała II Wojnę Światową, co jeszcze stała się mocarstwem. Mimo to w obu światach wydarzyły się podobne zdarzenia, swoją role mają też generał Jaruzelski i pułkownik Kukliński. Protagonista musi się liczyć też z tym, że w każdej chwili może wrócić do swojej, czyli naszej, rzeczywistości.

 

 

W “Alterland” występuje z kolei motyw podróży w czasie. Upadające ZSRR dokonało przemian gospodarczych na wzór chiński oraz spacyfikowało “Solidarność”, co nie tylko je uratowało, ale także zapewniło przetrwanie całego bloku wschodniego. Gdy nadeszła odpowiednia chwila zaatakowała zachód, szybko podbijając Europę. Jeden z bohaterów dostał w swoje ręce maszynę pozwalającą przesyłać wiadomości w przeszłość. Wykorzystał ją do przesłania informacji własnemu dziadkowi. Ten, chcąc nie chcąc, staje się jednym z najważniejszych graczy światowej polityki.

 

Na tym historia alternatywna u Marcina Wolskiego się nie kończy, choć następne jego książki można traktować mniej poważnie. “Cud nad Wisłą” opowiada o zakładzie pomiędzy niebem a piekłem o Polskę, która ledwie co wyszła z komunizmu. Diabeł obiecuje przez rok nie wpływać na dzieje kraju, oddając bieg dziejów “górze”. Chce udowodnić, że tutaj nic nigdy się nie uda. “Post-polonia” to parodia nieudolnych rządów Polski, które nie wiedząc jak jeszcze bardziej można zaszkodzić rodakom decydują się sprzedać kraj komuś innemu. Z kolei w “Powrocie Almanzora” Polacy porywają prezydenta Rosji, który okazuje się tylko sobowtórem. Moskwa z kolei planuje spisek, w który zamieszana jest Europa zachodnia, muzułmanie oraz klony przywódców III Rzeszy.

 

Fantastyczny misz-masz.

 

Bohaterom serii książek dla młodzieży Rafała Kosika „Felix, Net i Nika” zdarza się podróżować w czasie i przestrzeni. W “Szczurach Wrocławia” Roberta Szmidta mamy do czynienia z wybuchem epidemii we Wrocławiu 1963 roku. Zamiast jednak ospy mamy do czynienia z najprawdziwszą zarazą zombie! “Orzeł bielszy niż gołębica” Konrada Lewandowskiego opowiada zaś o wygranym przy pomocy parowych czołgów powstaniu styczniowym. Opowiadanie to typowy steam-punk, a więc technologia parowa znacznie bardziej się rozwinęła. Niestety świat nie trwa w próżni i do powstańców dochodzą wieści, że car zaczął budować swoje pojazdy.

 

 

Magia pojawia się w “Xięgach Nefasa” Małgorzaty Saramonowicz. Panowanie Bolesława Krzywoustego wcale nie oznacza końca pogaństwa, stare bóstwa mają się dobrze i ciągle wpływają na losy kraju. A co powiecie na bycie wasalem Bizancjum? Bynajmniej nie w przeszłości, oto nagle w XXI wieku pojawiają się oddziały cesarstwa, które szybko podbijają Polskę. Taką zadziwiającą wizję przedstawia Romuald Pawlak w “Armii ślepców”. Z kolei dwie odmienne przyszłości pokazuje “Polska 2.0″Jacka Inglota, gdzie w obu o dalszych dziejach zdecydował jeden dzień. W pierwszej części kraj jest ekonomicznym i społecznym prymusem, w drugiej staje się państwem 3 świata, z biedą i wszechobecną dyktaturą.

 

Ale po cóż ograniczać się tylko do Polski? Kto wie, czy rdzenni mieszkańcy Ameryki Południowej byli w stanie oprzeć się Europejczykom? Romuald Pawlak w “Innych okrętach” pokazuje koegzystujących wokół siebie Hiszpanów i Inków, którzy tylko czekają by rzucić się sobie do gardeł. Z kolei dla Armii Czerwonej w “Demonach Leningradu” oblegający naziści nie są wcale największym problemem. Istnieje też sekta kanibalów, która zdaje się dysponować ponadludzkimi zdolnościami.

 

To nie koniec, bo historia nigdy się nie kończy.

 

Nie mam zamiaru was zanudzać przez następne 3 strony, gdyż podobnych dzieł jest znacznie więcej. Można się zastanowić zatem po co w ogóle jest historia alternatywna? Oczywiście często chodzi o zwykłą fantazję i odpowiedź na pytanie, jak by wyglądała Polska gdyby coś się potoczyło inaczej. Z drugiej nie można również wykluczyć, że historia alternatywna nie jest też pisana “ku pokrzepieniu serc”. Któż w końcu nie chciałby żyć w kraju, który byłby mocarstwem, gdzie płace byłyby znacznie wyższe, a ludziom żyłoby się dostatniej. Również mogą pokazywać, że wcale nie jest tak źle. Zawsze przecież PRL mógłby dalej trwać, albo Hitler wygrałby wojnę.

 

 

Skoro takie powstają znaczy to, że ludzie chcą je czytać. Zresztą czytali je już dawno. Jędrzej Giertych jako J. Mariański wydał w 1938 “Zamach”, w którym to Żydzi dokonali zamachu stanu, chcąc stworzyć swoje państwo na terenie Polski. Inne wizje przedstawił nie kto inny jak sam Adam Mickiewicz w “Historii przyszłości”, które niestety nigdy się nie ukazały, a szkoda – byłyby to bowiem pierwsze powieści science fiction oraz pierwsze książki pokazujące odmienny bieg dziejów. Czegóż tam nie było: samolotów, telefonów, światłowody, kontakty z kosmitami! A jak prezentowała się historia, a raczej alternatywna wizja dziejów? Różnie, była więc mowa o  kobietach, które obroniły zachód przed Chińczykami, zwycięskie powstanie listopadowe czy tryumf Napoleona.

 

Skoro wieszcz narodu podejmował takie tematy może to znaczy, że historia alternatywna i rozmyślania nad nią nie są wcale takie głupie

Zapisz się do naszego Newslettera!

Chcesz dołączyć do #CoolturowejRewolucji? Bądź zawsze na bierząco z #PełnąCoolturą. Zaprenumeruj newsletter!

*na pewno nie dostaniesz od nas żadnego spamu :)

You may also read!

Michał Hrisulidis “Złożony”

Gdy za oknem taki śnieg, aż nie chce się wychodzić z domu. A szkoda, bo zima to świetny okres do odwiedzenia muzeum czy galerii. Między innymi możecie zapoznać się z wystawą "Złożony", której autorem jest Michał Hrisulidis. Wystawa do zobaczenia w Galerii Miejskiej we Wrocławiu. Smaczku dodaje fakt, że mija 30 lat od pierwszej wystawy pana Michała, która miała miejsce w tej galerii!

Read More...

Pudełko z guzikami Gwendy.

Stephen King pisze już kilkadziesiąt lat i nie zapowiada się na to, aby miał nagle przestać. To akurat dobra wiadomość, bo od niepamiętnych czasów jestem fanem jego pióra. Czy to kryminałów, dramatów czy rzecz jasna horrorów. Tylko jego “Mroczna wieża” mi się nie podoba. Za to “Pudełko z guzikami Gwendy” od razu pochłonąłem i powiem jedno - kawał dobrej literatury!

Read More...

Oakwood – horror z dinozaurami

Każdy fan “Jurassic Park” (i dinozaurów w ogóle) pewnie z miłą chęcią pograłby w jakąś dobrą grę z wielkimi gadami w roli tytułowej. Poczuć ten dreszczyk emocji, gdy ściga cię Tyrannosaurus Rex. Niestety, choć częściowo moda na nie wróciła, to wielcy wydawcy zdają się tego nie zauważać. “Oakwood” choć krótkie, stara się chronić honoru branży.

Read More...

Leave a reply:

Your email address will not be published.

Mobile Sliding Menu